Węgiel kostka wołomin

Chłodno

Nie wiem z jakiego powodu, ale w tym roku jest mi znacznie zimniej niż do tej pory. Może to przejaw jakiejś choroby, a może po prostu się starzeję. W każdym razie węgiel skończył mi się wcześniej aniżeli zwykle. W październiku kupiłam dwie tony takiej drobnicy pomieszanej z miałem węglowym. Niedrogi był. Ostatnimi czasy jednak tyle mówi się o smogu, zanieczyszczeniu otoczenia, że zamierzyłam kupić węgiel lepszej klasy. Nabyłam węgiel kostka mała a także węgiel kostka duża. Obie frakcje wzięłam po pół tony. Liczę, że większa kaloryczność dobrej klasy węgla spowoduje, że wystarczy mi go do końca sezonu grzewczego. Miałam szczęście bowiem za niewielką dopłatą mężczyźni wrzucili cały przywieziony przez nich węgiel do naszej kotłowni. W końcu się w niej nie kurzy.